Często po obudzeniu maca nastepnego dnia muszę wypiąć i wpiąć dongla od trackballa Kensington. Mogę go przełączyć na BT też ale to mam przeznaczone dla firmowego lapka.
No to pomyślałem że może jakieś śmieci mi firmowy sterownik zostawił bo teraz używam aplikacji Steermouse. Może zainstaluje, sprawdze i odinstaluje na czysto. Zrobiłem to na poprzednim systemie i kompie może coś zostało po przywróceniu z kopii zapasowej.
No to ściągam prawie pół GB Kensington Konnect.
Instaluje się - pisze że jakos 800MB zajmie. No dobra. teraz mam chociaż miejsce na dysku. Jedziemy.
Wyskoczyło jedno, drugie trzecie okienko o nadanie uprawnień w settingsach. I tak się te okienka poblokowały że w jednym wypełniłem ale reszta okienek ani trackballem ani klawiaturą nic nie mogłem zrobić. No to mówię odpalę tą appkę. Wyleciało kolejne okienko o treści mi nieznanej bo było pod tymi od settingsów. Aplikacja jakoś przykleiła się do kursora i jedyne co mogłem to przenosić ją po całym pulpicie. No tego jeszcze nie miałem. Chciałem jeszcze zrobić zrzut ekranu ale się nie dało.
Mogłem zdjęcie w sumie zrobić.
No dobra zrestartowałem kompa na twardo. To rzadkość na maku.
I odpala mi się ta appka na starcie i znów coś się zablokowało. Nie no... Na szczęście była opcja uninstall dostępna. Appka poleciała nawet nie testowana. Panie Kensington - kto to pisał... #kensington#macos#oprogramowanie
Screen ze strony:
"Aplikacja Microsoft 365 Copilot — Zapraszamy!
Aplikacja Microsoft 365 Copilot (dawniej pakiet Office) umożliwia tworzenie, udostępnianie i współpracę w jednym miejscu dzięki ulubionym aplikacjom, w tym funkcji Copilot."
Ludzie wiedzą, jakich zmian by chcieli w oprogramowaniu.
Programiści mówią, jak mogliby to zrobić.
Marketing mówi, że to byłoby złe dla modelu biznesowego firmy i subskrypcji.
Zastanówmy się, czy w sofcie od GAFAM takie potrzebne zmiany zostaną wprowadzone?🤔
To jest cała opowieść, w skrócie, dlaczego w zamkniętym, komercyjnym oprogramowaniu nie macie ładnych rzeczy 😉 I dlaczego wam zamykają i grodzą swoje ogrody, te fejsy i tłitry.
Chyba udalo mi sie zainstalowac #Linux.a #Bazzite na drugim dysku. 😁Wystarczylo zostawic instalator przy okazji wyjscia z domu. 😂
No to bedzie testowane przez reszte wolnego.
Zastanawiałem się nad zakupem licencji Commander One dla #mac bo ogólnie od zawsze jestem fanem takich managerów plików. Takie Total/Window Commander czy tam Midnight Commander. Są ich setki. Ale zawsze jakiś feler coś co mi się nie podoba.
No więc ten Commander One jest prawie idealny. Ale amerykański. Jak ktoś nie lubi chińskiego i jeszcze na dodatek stara się jak najmniej wspierać rozbuchany amerykański konsumpcjonizm to jest problem.
Ale problem jest jeszcze gorszy. Bo One Commander jest płatnym klonem darmowego Double Commandera który właśnie sobie skonfugurowałem po swojemu na Linux Mint.
ALE... ale autor DC wygląda na to że jest rosjaninem... I co teraz. W sumie to co mi się podoba w Commander One to że ma wsparcie na starcie (rym!) dla dysków chmurowych - ale pewnie ten darmowy też ma jako pluginy. Ale muszę sprawdzić jak sobie oba radzą na mojej głównej platformie na #macos...
P.S. Strasznie mnie wkurza jak znajdujesz jakieś porównaniue produktów i okazuje się że produkt A jest lepszy niż B... bo akurat ta recenzja jest na stronie producenta produktu A co wcale nie jest takie widoczna na pierwszy rzut oka a wyszukiwarka chętnie podrzuca takie nisko wiszące owoce :/
Kolejny wpis z gatunku: czemu nikt mi o tym wczesniej nie powiedzial ;) #Komorebi - calkiem fajny manager ukladu okien dla #Windows.a: tak jakby troche "automatyzuje" zachowanie okien, na przyklad mamy otwarte dwa okna obok siebie, minimalizujemy jedno, to drugie samo sie powieksza na fullscreen. Na YT jest cala lista tutoriali jak konfigurowac, stworzona przez autora softu.
W sumie to ciesze sie, ze #Firefox skreca w kierunku przegladarki scisle powiazanej z #AI (agentowej?). :troll_face:
Czemu? Bo ludzie zaczna szukac alternatyw, byc moze dzieki temu #ZenBrowser sie spopularyzuje, a developerzy wrzuca jeszcze wiecej fajnych, potrzebnych funkcji. 😜
I tak, wiem, ze Zen to fork Firefoxa, ale raczej nie wydaje mi sie, zeby tworcy poszli slepo ta sama sciezka - albo AI w takim ksztalcie jak to sobie planuje CEO FF w Zen nie bedzie, albo bedzie opt-in / latwe do wylaczenia. No CHYBA, ze FF zrobi to tak, ze sie nie bedzie dalo tego wyciac, nie psujac samej przegladarki 🤷
#TomTom stworzyl nowa, darmowa wersje swojej nawigacji na telefony (tzn. przynajmniej na #Android.a), ktora nie wymaga subskrypcji.
To moze byc fajna opcja, zeby sie zapoznac z ich algorytmami wyznaczania trasy, chociaz w porownaniu do wersji platnej brakuje mi kilku opcji, np. podgladu #POI na calej trasie (wyswietlanej z boku, jako linia). W zamian - dali opcje zgloszen drogowych, ktorych w platnej wersji nie ma (tam jest tylko opcja zglaszania fotoradarow i kontroli).
Taka rozkmina wieczorowa pora - sprawdzam sobie rozne aplikacje typu "notatnik", te wszystkie #Joplin.y, #Anytype, #TriliumNotes i inne "zamienniki #Notion.a" (nie planuje przesiadki, to bardziej tak z ciekawosci i dla funu).
I tak mie naszlo - co sie stalo z prosta mozliwoscia dwukliku na pliku .txt, zeby go otworzyc? Czemu wiekszosc, jesli nie wszystkie te aplikacje zmuszaja do filkolkow i "siegania lewa reka do prawego ucha naokolo glowy" ((c) moja matematykczka z liceum) zeby zrobic cos tak podstawowego jak otwarcie txt?
Rozumiem gdybysmy mowili tu o korpo-wynalazku w stylu #OneNote'a, ale przeciez to sa oswiecone rozwiazania #OpenSource :kappa:
📰 "Wielki upadek jakości oprogramowania: jak znormalizowaliśmy katastrofę
Plan katastrofy wart 10 miliardów dolarów.
Incydent z 19 lipca 2024 r. w firmie #CrowdStrike stanowi doskonały przykład znormalizowanej niekompetencji.
Jeden plik konfiguracyjny, w którym brakowało sprawdzenia granic tablicy, spowodował awarię 8,5 miliona komputerów z systemem Windows na całym świecie. Służby ratownicze nie działały. Linie lotnicze wstrzymały loty. Szpitale odwołały operacje.
Całkowite straty gospodarcze: minimum 10 miliardów dolarów.
Główna przyczyna? Oczekiwano 21 pól, ale otrzymano 20.
Jedno. Brakujące. Pole.
Nie było to nic skomplikowanego. Był to podstawowy błąd informatyczny, którego nikt nie naprawił. I przeszedł on przez cały proces wdrażania."