Eurocony towarzyszą fanowskiej społeczności od 1972 roku. Spotykamy się na nich co rok w innym europejskim kraju, przyznajemy nagrody dla najlepszych twórców i zasłużonych fanów, są też świetną okazją do przyjrzenia się lokalnemu fandomowi i specyfice fanowskiej kultury. W tym roku Eurocon odbył się na Wyspach Alandzkich, w przyszłym widzimy się w Berlinie. A ostatnim polskim Euroconem był Tricon zorganizowany w Cieszynie razem z fanami z Czech.
Damiana możecie kojarzyć z kanału Zgrajmy Się, gdzie razem z Łukaszem Brodowskim promują planszówki i RPG, oraz z prowadzenia programu na różnych konwentach w całej Polsce. Cały wywiad na naszej stronie, w sam raz na piątkowe popołudnie!
1/4
Panele dyskusyjne cieszą się niesłabnącą popularnością na konwentach właściwie od początku ich istnienia. Zdarza im się też zapełniać sale na imprezach targowych czy być samodzielnymi wydarzeniami w klubach i bibliotekach.
Co najchętniej fotografują mainstreamowe media, jeśli już dotrą na konwent? Oczywiście ludzi w strojach. Tradycja tworzenia i noszenia kostiumów związanych z hobby sięga co najmniej pierwszego Worldconu w 1939. Konwenty mangowe i fantastyczne patrzą na nią bardzo przychylnie, często wspierając ją konkursami czy dedykowanym programem.
Na okrągły dwudziesty wywiad namówiliśmy Staszka Krawczyka aka Scobin, niegdyś działacza fandomu związanego głównie z warszawską Avangardą, obecnie przede wszystkim naukowca, autora socjologicznej książki "Gust i prestiż" omawiającej przemiany naszego fantastycznego poletka na przestrzeni dekad.
Wiele rzeczy w fandomie można załatwić bez wyciągania portfela - zwłaszcza w lokalnym środowisku i na małych konwentach. Stoisko z rękodziełem może dorzucić nagrody do konkursowej puli, prelegentka może dostać zniżkę na akredytację, obsługa po skończonym dużurze może cieszyć się kompletem konwentowych atrakcji.
Dawno nie pisałem tekstów, myślałem nawet, czy nie zahaczyć się gdzieś za pieniądze, ale stwierdziłem, że odpada póki jestem tak zardzewiały. No więc zaczynam odgruzowywać umiejętność pisania krótkich felietonów.
Na pierwszy rzut idzie o uzależnieniu od bycia organizatorem eventów fanowskich. I kocham to, co robię.
DLACZEGO NA WEJŚCIÓWKĘ MÓWICIE AKREDYTACJA?
Ponieważ konwent nie jest komercyjną imprezą, na który kupuje się bilet, tylko zjazdem fanów, na którym można się akredytować. Podkreśla to fakt, że uczestnicy nie są klientami organizatorów, ale wszyscy zbierają się pod jednym dachem na wspólną zabawę.
Ten pirat w pomarańczowej koszulce nazywa się Cypher i zajmuje się głównie logistyką na kilku różnych imprezach w całej Polsce. Poza tym lubi harde SF, dobre anime i prowadzić sesje Shadowruna. Cały wywiad pod linkiem - zapraszamy!
Drogi Fandomie, to jest Gabi. Gabi się wspina, chodzi po jaskiniach, fotografuje i opiekuje się zwierzętami, ale przede wszystkim - ogarnia gżdaczy na konwentach. Na przykład na Bazyliszku Polconie, na którym powstała ta fota. Bądźcie jak Gabi.
Gildia działa we Wrocławiu i zajmuje się przede wszystkim - jak sama nazwa wskazuje - organizowaniem. Ich flagową imprezą są Dni Fantastyki, w portfolio mają też KON_gres, Złote Kurczaki oraz Parki ESK.
Dziś będzie dużo ilustracji, bo rzeczy, którymi Konrad się zajmuje, naprawdę warto zobaczyć! (Tak, to wszystko jego na tych zdjęciach.) Poza tym robi też świetne prelekcje w blokach naukowych i mocno angażuje się w fandom postapo. Na stronie mamy też filmik o strzelaniu z trebusza arbuzami, polecamy, 11/10.
#jestemWFandomie - odc. 15 - Radosław Kot – hobby istnieje nadal, chociaż stało się też pracą
W dzisiejszym odcinku mówić do Was będzie Radek Kot - tłumacz, wykładowca akademicki, działacz fandomu, regularny uczestnik polskich i międzynarodowych konwentów. Zerknijcie na półkę z książkami, jest duża szansa, że maczał palce w kilku stojących tam tytułach 🙂
Na Rawikon przyjechałem pierwszy raz i coś mi się wydaje, że nie będzie ostatni. Konwent okazał się nieźle przygotowaną średniej wielkości imprezą w fajnym, niedużym miasteczku. Prawie cały program realizowany był w jednym miejscu – Bibliotece Miejskiej.