Afera wokół gry Dispatch podzieliła graczy. Wszyscy wskazują palcem na Nintendo, ale prawda o czarnych paskach jest... zupełnie inna (i prozaiczna). Sprawdziłem, dlaczego tak naprawdę ocenzurowano ten tytuł i co ma z tym wspólnego "ekonomia indyka". 👇
Nie grajcie w #Dispatch. Ta gra rujnuje moje życie. Wczoraj ukończyłem ją po raz drugi. Usiadłem, ot na chwilę, zrobię sobie jeden rozdział... Skończyłem całość o 1 w nocy. Jest coś w tej historii, w tych postaciach takiego, co sprawia, że nie mam dość i ciągle łaknę więcej.
Oczywiście, to nie tak, że skoro skończyłem grę, to poszedłem spać. Jeszcze przez godzinę w łóżku czytałem kolejne fanfiction z tego tytułu (szóste jak na tamten moment), żeby choć chwilę dłużej nie musieć odrywać się od Roberta Robertsona III.
Dziś miałem wolne, co oznaczało, że biegałem zalatwiać przeróżne sprawy. Ścieżka dźwiękowa z gry cały czas towarzyszyła mi w słuchawkach. Co ciekawe, jak zwykle to te dynamiczne, podniosłe utwory mnie najbardziej zachwycają, tak tutaj nie mogę oderwać się od tych spokojniejszych, towarzyszących bardziej subtelnym, intymnym scenom.
Przy okazji, dowiedziałem się, że kilka z utworów licencjonowanych można znaleźć na Bandcampie. Więc m.in. Radio od Bershy też mam już na telefonie od dwóch tygodni, wg Pano Scrobblera przesłuchałem tej piosenki jakieś 60+ razy.
A gdy miałem chwilę wolnego w domu, to zamiast odpalić konsolę czy wziąć figurkę so pomalowania, siedziałem z telefonem w ręce, czytając jeszcze kolejne fanfiction, a po ukończeniu szukałem następnych do kolejki.
I teraz czekam na premierę gry na Switcha pod koniec miesiąca. Jak się uda, wezmę ją do recenzji, żeby móc coś o niej napisać. Jak się nie uda, to i tak kupię. To projekt, którego sequel MUSI powstać, więc chcę go wesprzeć jak się da. Kupiłem grę, kupiłem OST, kupiłem nawet potem upgrade do Deluxe Edition. Komiksy i cyfrowy artbook to super dodatki, ale w sumie zrobiłem to bardziej, żeby wesprzeć twórców.
No i mam teraz też artystyczne ciągoty przez Dispatch. Z jednej strony mam ogromną pokusę wrócić do pisania, bo choć wiem, że nie dam rady stworzyć równie fajnej historii i genialnych dialogów, chcę tworzyć. Nawet myślę, żeby pierwszy raz od 12 lat sięgnąć po ołówek i spróbować narysować jedną, dwie, no, góra wszystkie postacie z gry.
Zatem nie grajcie w Dispatch. Grozi uzależnieniem.
Miałem tę grę na radarze od pierwszych zapowiedzi, kupiłem niemal na premierę, usiadłem do niej dopiero kilka dni temu. Łolaboga, znowu mam obsesję, a jestem na oko dopiero w połowie historii.
Dispatch jest cudowne. To, co często najważniejsze w grach, czyli sama rozgrywka, jest bardzo dobre i nawet oderwane od reszty bawiłoby świetnie. Ale ta reszta sprawia, że to małe arcydzieło.
Historia mnie tak wciągnęła, że musiałem niemal przemocą oderwać się od komputera, żeby iść spać o już-nie-rozsądnej-ale-jeszcze-nie-zdecydowanie-zbyt-późnej porze. Ale chyba największą siłą tej gry są postacie. Różnorodne, kolorowe, nieco przerysowane, ale jednocześnie zaskakująco wielowymiarowe. Doprawione są zabawnymi dialogami, czasami prostackim humorem, a do tego muzyka – choć zupełnie nie pasuje do mojego gustu – robi doskonałą robotę w tworzeniu atmosfery.
No i gra aktorska jest tutaj wyśmienita! Ale czego się spodziewać, skoro palce maczali w tym ludzie z Critical Role.
Wracam do domu z pracy, idę z psem na spacer, szykuję obiad i resztę wolnego czasu spędzam przed komputerem!
PS. To kolejna gra, w której głos podkłada Erin Yvette, chyba moja ulubiona aktorka dubbingowa. ❤️
Choć wciąż jeszcze nie ma wieści na temat drugiego sezonu Dispatch, AdHoc Studio potwierdziło, że ich najnowsza gra o byciu dyspozytorem nadzorującym pracę superbohaterów trafi na Nintendo Switch i Nintendo Switch 2.
Hello world! My previous account was @ :')
More motivation to post here because I love Sharkey/Turkey :blobfox3c:
I have many names, but here I'm dissociative. I have many fandoms I am morally invested (main for now is #Ultrakill and #Dispatch
My notes are mostly eng/ukr, but there can be in german (but I'm scared to write in German 😭)
I'm #enby#transmasc, on my way to transition, I'm also #plural and diagnosed with #schizophrenia :ablobfoxhyper:. I still feel in denial but don't want to be ashamed of it.
I'll be shitposting, maybe writing and draw, when I will have energy for that.
A big "thank you" to link for allowing me to join fedi with this instance!!! :blobfoxcomfycofe:
Biurokracja. Słowo, które wywołuje gęsią skórkę u każdego, kto od zawsze marzył o lataniu w pelerynie i ratowaniu świata. A gdyby tak połączyć to, co nudne, z tym, co heroiczne?
sonar (dispatch) [mikz up]
danbooru | ...