@dekompozycja@mastodon.com.pl cover
@dekompozycja@mastodon.com.pl avatar

dekompozycja

@[email protected]

Obecnie zajmuje mnie #parenting praktyczny 24/7, codzienne warsztaty sensoryczno-bałaganiarskie w kuchni z dwuipółlatkiem, pranie pieluch według harmonogramu, "przestań lizać buty" i spacery pełne błota, kasztanów, patyków, śmiechów i krzyków. Gdy bestie udają się na wieczorny spoczynek sił starcza już tylko na netfliksa (mężu wybacz brak chillu). Dawno, dawno temu, za górami i lasami, nim jeszcze na świecie pojawiły się potwory byłam dziewczyną po medycynie i kulturoznawstwie szukającą celu.

This profile is from a federated server and may be incomplete. View on remote instance

@dekompozycja@mastodon.com.pl avatar dekompozycja , to random Polish

Największym, najpoważniejszym i nieustannie nawracającym konfliktem jaki mam z współmałżem co do tego jak wychowywać dziecko jest czy potomstwo ma wychodzić na dwór czy na pole (jak wieśniak jakiś).

@joyousjoyness@mastodon.social avatar joyousjoyness , to random

My painting, "AAAAAAA with a Side of Eggs," part of the Culinary Critters Collection!

Check out the whole collection: https://www.joyousjoyness.com/collections/culinary-critters-collection

ALT
dekompozycja ,
@dekompozycja@mastodon.com.pl avatar

@joyousjoyness "breakfast with fussy children changing their minds about what to eat ten times"

@dekompozycja@mastodon.com.pl avatar dekompozycja , to random Polish

Wieczorem syn mój (lvl 2.98) spożywając rosół z makaronem zawołał mnie: "mamo, ja nie chcę jeść tego makaronu". Podkurwiona już ("co tym razem on wydziwia 🤬") podchodzę i spokojnie pytam "Dlaczego nie chcesz go zjeść?" "Bo jest taaaaki PIĘKNY! i nie chcę zjeść tego kawałka, chcę go zostawić!" Oszołomiona przyniosłam najładniejszy talerzyk (tj. różowy) i ułożył na nim tę przepiękną w jego oczach niteczkę. Później znalazł jeszcze dwie nitki zbyt piękne by je zjeść i oto leżą tak do dziś podsuszone, "przepiękne" kluski makaronu z rosołu. Dzieci są niesamowite. I dziwne. 😍

ALT
@dekompozycja@mastodon.com.pl avatar dekompozycja , to random Polish

W końcu postanowiliśmy się wziąć ogarnąć i zapisać dzieci na basen (brawo my! +1000pkt. do dorosłości). Szwagierka nam poleciła basen, są adekwatne wiekowo grupy, termin, lokalizacja, wszystko fajnie... Ale czytając regulamin, poza przerażającymi kosztami do 10tys. zł w razie "incydentu fekalnego", zaniepokoił mnie zapis o zgodzie na wykorzystanie wizerunku do celów m.in. marketingowych i jako, że mierzi mnie taki nieuczciwy zapis chciałabym coś z tym zrobić. Na pewno wśród zgromadzonych tutaj jest ktoś, kto wie, czy to w ogóle jest zgodne z prawem by umieszczać takie w regulaminie, którego akceptacja jest podstawą do uczestnictwa w zajęciach?

@dekompozycja@mastodon.com.pl avatar dekompozycja , to random Polish

Na pierwszy rzut oka w lesie tylko szaroburobrązowo i paskudnie, ale po chwili w oczy zaczynają się rzucać soczyste zielone plamy mchu to tam, to tu i choć trochę pomagają człowiekowi leczyć zimowe zaostrzenie ciężkiego cywilizacyjnego niedobóru zieleni.

ALT
@dekompozycja@mastodon.com.pl avatar dekompozycja , to random Polish

Pokazałabym Wam film, jak się Bestia jara ubijając białka na biszkopt do tortu dla młodszej siostry, ale no na filmie widać za dużo słodkiej buzi. Więc wyobraźcie sobie tę ekscytację i poczujcie ciepełko w serduszkach. A to mały mistrz miksowania i blendowania jest, odpal blender to przybiegnie z najdalszego końca mieszkania "ja chcę! Ja chcę!"

ALT
@dekompozycja@mastodon.com.pl avatar dekompozycja , to random Polish

Mama biedronka strzeże cnoty córeczki czy nadinterpretuję wierszyk?

ALT
@dekompozycja@mastodon.com.pl avatar dekompozycja , to random Polish

Misiek z kolegą znaleźli fantastyczną kałużę do wytaplania się w błocku.

ALT
@dekompozycja@mastodon.com.pl avatar dekompozycja , to random Polish

Pogoda taka paskudna, że pocieszam się zdjęciami z weekendowego spaceru. Było błoto, staw z kaczkami, dzikie jeżyny prosto z krzaków, dużo patyków, kamieni, jesienne liście...

ALT
@dekompozycja@mastodon.com.pl avatar dekompozycja , to random Polish

Mój 2.5-roczny potwór nie za bardzo rozumie koncept urodzin jeszcze, słowo urodziny ma chyba za synonim tortu, bo nieraz chciał "upiec urodziny". Cały dzień mu nie mówię, że mam urodziny, bo wiem, że będzie oczekiwał wtedy tortu, a żadnego nie mam. I co odpowiem dzieciakowi z dlaczegozą jak tysiąc razy padnie " dlaczego?". Że mamom nikt nie piecze tortów? Upieczcie swoim mamom tort, proszę, bo serce mi pękło jak o tym pomyślałam.

@dekompozycja@mastodon.com.pl avatar dekompozycja , to random Polish

Badu przylatuje z kubeczkiem zabawkowym do taty "tato, to dla ciebie, lody! Tylko nie jedz ich jeszcze, bo są surowe". Ja stoję z mindfuckiem i tylko myślę, czy lody trzeba upiec czy ugotować, bo chyba wpadłam do wymiaru, gdzie sztuka kulinarna działa jakoś inaczej, ale chwilę później odpowiedź przychodzi sama na swoich tuptających głośno nóżkach: "już są ugotowane lody, czekoladowe".

@dekompozycja@mastodon.com.pl avatar dekompozycja , to random Polish

Będąc 3.5 roku w domu na L4 i macierzyńskim straciłam chyba spory kawałek mózgu (nad czym ubolewam szczególnie, bo zwykłam być z niego dumna), tak trudno mi znajdywać myśli i słowa w głowie. Przebywanie całodobowo z potworkami cofa człowieka w rozwoju. Może stąd te wszystkie madki z memów takie głupie i egoistyczne, jak tyle czasu siedzą ze swoimi małymi terrorystami "mamo to, mamo tamto, mamo, mamo, maaamo". A bardzo ciężko myśleć o cudzych potrzebach jak człowiek walczy codziennie o możliwość skorzystania z kibla w samotności.