@szczurzygaming@101010.pl avatar szczurzygaming , to random Polish

W końcu zaczęłam Days Gone. :)

ps. miałam mały problem, bo kontroler Xboxa nie działał w grze tak jak powinien, ale (chyba) naprawiłam - wyłączając Steam Input w ustawieniach gry

@kazek@social.tchncs.de avatar kazek , to random Polish

Gra: musisz jeździć 2h na motocyklu, żeby odblokować jakieś gówno.

Ja: mordo, nie ma sprawy, jestem pro gejmerem.

ALT
@LeoDar@mastodon.com.pl avatar LeoDar , to random Polish

Noo, tak się powinno dbać o dzietność! 👌
Już widzę tych młodych Norwegów, jak niczym króliczki próbują się wstrzelić z przygotowaniem krasnoludka na 19 listopada!!! 😀

https://www.gry-online.pl/newsroom/gta-6-za-darmo-na-premiere-trzeba-spelnic-tylko-jeden-warunek-nor/zc302f1

@emill1984@101010.pl avatar emill1984 , to random Polish

otrzyma ... 🤯 Tworcy gier W KONCU zaczynaja sluchac graczy.

@Narwana_Games@101010.pl avatar Narwana_Games , to random Polish

Na pełną wersję tej gry przyjdzie nam poczekać aż do 2030 roku, ale wcześniej twórcy Habromanii - oszałamiającego sukcesu na Kickstarterze - będą publikować kolejne akty we wczesnym dostępie, rok po roku. Mroczna i przepięknie zilustrowana reinterpretacja przygód Alicji z Krainy Czarów rozpoczęła swoje życie jako doodle, czyli rysunki bezwiednie powstające gdzieś na tyłach zeszytu.

W artykule poświęconym Habromanii przyglądam się tym początkom, udanej kampanii crowdfundingowej oraz wersji demonstracyjnej, którą możecie sprawdzić samodzielnie na Steam. Do czytania zapraszam tutaj:

https://narwana-games.eu/habromania-alicja-w-swiecie-obsesji-i-iluzji 🌹

Zrzut ekranu z demo gry Habromania - ruiny ogrodu z kamiennymi rzeźbami przedstawiającymi kobiety.
Zrzut ekranu z demo gry Habromania - magiczne wysypisko śmieci pełne mebli, portretów, zabawek i zniszczonych rupieci.
Zrzut ekranu z demo gry Habromania - po wyjściu ze studni Alicja trafiła na teren podniszczonego i być może opuszczonego gospodarstwa.

ALT
@T_Wezmyr@101010.pl avatar T_Wezmyr , to random Polish

"The Symphony of the Sword: music from Kingdom Come: Deliverance I & II" NFM Wrocław... a niedziela tak daleko!!!!

@emill1984@101010.pl avatar emill1984 , to random Polish

Jest rok 1999, wracasz ze szkoly, jesz obiad, odrabiasz lekcje, potem odpalasz kompa i... slyszysz TO:

https://www.youtube.com/watch?v=AnMR6SOBa9k

FeelsGoodMan

@LeoDar@mastodon.com.pl avatar LeoDar , to random Polish
@LeoDar@mastodon.com.pl avatar LeoDar , to random Polish

Dla weteranów XCOM i Jagged Alliance:

https://www.gry-online.pl/opinie/to-bedzie-gra-na-500-godzin-choc-menace-w-tej-chwili-potrafi-dzia/z548d5

Dostępne jest darmowe demo i zamierzam je w domu odpalić! 😀

@jasiegg@mastodon.social avatar jasiegg , to random Polish

Nadszedł nowy tydzień, populacja wpisów blogowych rośnie. A w nich:

https://yetiograch.pl/gry/co-jest-grane-2026-tydzien-szosty/?utm_source=mastodon&utm_medium=jetpack_social

@mateuszchrobok@infosec.exchange avatar mateuszchrobok , to random

Niedawno Google ogłosiło projekt Genie 3 - narzędzie, które za pomocą AI generuje i renderuje na bieżąco całe wirtualne światy. Źródła:
https://zurl.co/cUnlV
https://zurl.co/j0meg

video/mp4

@LeoDar@mastodon.com.pl avatar LeoDar , to random Polish

Jam to, nie chwaląc się, uczynił! Znaczy się - odniosłem wiktorię. 🫡
Czy możecie podpowiedzieć, jaki kolejny dodatek nabyć w drodze kupna i dlaczego?
❓ (tu jest podstawka + Skellige)

PS. Kto pierwszy odpowie, kto wypowiedział pierwsze zdanie z tego postu, tego zdrowie wypiję, no może w wersji nieortodoksyjnej, bo w postaci zupy chmielowej, ale jednak! 🍺

@emill1984@101010.pl avatar emill1984 , to random Polish

Wiedzialem, WIEDZIALEM, ze glosu uzycza Danuta ... 😂
W gry z tak zrobionym dubbingiem naprawde gra sie z przyjemnoscia - a niestety nie kazdy polski dubbing jest na takim poziomie. No i fajnie, ze czolowi aktorzy nie stronia od udzialu w grach - chociaz to pewnie po prostu kwstia pieniedzy... :P

@emill1984@101010.pl avatar emill1984 , to random Polish

Damn...

co by nie mowic o i ich grach, to w cinematicsy oni nadal potrafia.

@emill1984@101010.pl avatar emill1984 , to random Polish

Dzisiaj jest drugi dzien, ktory w calosci przepracowalem na .ie ;)
A tymczasem na znalazlem... to 😁

https://www.youtube.com/watch?v=-kWa-dE_0z0

@szczurzygaming@101010.pl avatar szczurzygaming , to random Polish

Dzisiaj są pierwsze urodziny mojego bloga, więc z tej okazji narysowałam sobie nowe zdjęcie profilowe. 🙂

...bo jubileusz choć skromny, to jednak bardzo dla mnie ważny.

https://szczurzy-gaming.pl/2026/02/03/pierwsze-urodziny-bloga

@Narwana_Games@101010.pl avatar Narwana_Games , to random Polish

Kiedy włączałam Consume Me, planowałam spędzić z tą grą tylko chwilę, żeby sprawdzić, o co w niej chodzi. Minęły 2,5 godziny. Kolejnego dnia było podobnie, a z soboty na niedzielę grałam do drugiej w nocy (co u mnie zdarza się rzadko). Z początku delikatnie obawiałam się motywu odchudzanie - nie tyle ze względu na własne doświadczenia, ile z braku chęci do przeżywania wraz z główną bohaterką "tyrania" przez rodziców czy otoczenie.

Jenny rzeczywiście dość restrykcyjnie zaczyna podchodzić do liczenia kalorii (w grze: kęsów), a układanie posiłków, ćwiczenia i ważenie się stanowią istotną częścią historii. Na całe szczęście nie przeradza się to w bardzo poważne zaburzenia odżywiania. Stopniowo dieta - choć cały czas w tle - ustępuje miejsca randkowaniu, wytężonej nauce (koniec szkoły średniej i początek studiów rządzą się swoimi prawami) oraz próbom odnalezienia się we wczesnej dorosłości.

Jednak nie ma co umniejszać wewnętrznym przeżyciom protagonistki. Jenny wyraźnie zmaga się z fałszywym obrazem własnego ciała, a jeszcze bardziej doskwiera jej presja, jaką na siebie nakłada - związana z chłopakiem, ocenami i umiejętnościami sprytnie wplecionymi w rozgrywkę. Ta produkcja mnie zauroczyła, przypomniała o własnych nastoletnich latach i jednocześnie odrobinę zasmuciła. O mechanikach rozpiszę się szerzej w recenzji, która stopniowo powstaje. Bądź co bądź, jest to świetna gra z rodzaju slice of life sim.

Consume Me - Jenny zastanawia się, w co się ubrać (większość strojów dodaje buffy do nastroju lub wykonywanych czynności)
Consume Me - Jenny i jej uroczy piesek
Consume Me - główna bohaterka przechodzi załamanie związane z aplikacją na studia

ALT
@Narwana_Games@101010.pl avatar Narwana_Games , to random Polish

Dziś polecam uwadze grę, która na ten moment istnieje w sieci w formie prototypu (~10 minut rozgrywki), ale śmiem twierdzić, że jest obiecująca.

Mariole tworzą ludzie od 30 Birds - niesamowicie barwnej, kreatywnej i pociesznej produkcji inspirowanej sztuką perską. Tym razem ekipa z Ram Ram Studio sięga do własnych - francuskich - korzeni, wplatając w Mariole motyw trubadurów oraz scenerie, którym kształtu nadają prawdziwe średniowieczne drzeworyty.

W Mariole wcielimy się w czarownicę, tytułową Mariole, która poszukuje swojej przyjaciółki (trubadurki o imieniu Azalaïs), przemierza doliny i wymienia się dobrami z różnymi sklepikarzami. Tytuł będzie umożliwiać zbieractwo, ulepszanie wozu i posyłanie na zwiady pary sroczek podróżujących z protagonistką. Istotną częścią rozgrywki będzie wytwarzanie przedmiotów. Więcej informacji, które udało mi się wydobyć, zamieściłam w najnowszym artykule na blogu ✍️

https://narwana-games.eu/poznaj-mariole-czarownice-ktora-nie-rzuca-klatw-tylko-handluje

Zrzut ekranu z prototypu Mariole - główna bohaterka podróżuje dwukołowym powozem ciągniętym przez osła (ilustrowana grafika, sceneria leśno-miejska)
Zrzut ekranu z prototypu Mariole - moment wymiany - przedmioty trzeba umieścić na wadze równoważnej, która wygląda jak sowa
Zrzut ekranu z prototypu Mariole - wczesna wersja interaktywnej mapy dostępnej w grze; bohaterka wysyła parę srok na zwiady

ALT
@jasiegg@mastodon.social avatar jasiegg , to random Polish

W tym tygodniu, wasz ulubiony grafoman serwuje:

  • ogarniętość w grach h&s
  • umiarkowany skill w grach musou
  • dużo żarcia
  • duży przycisk
    Miłej lektury, a ja uciekam z pracy :D

https://yetiograch.pl/gry/co-jest-grane-2026-tydzien-piaty/?utm_source=mastodon&utm_medium=jetpack_social

@paprikotka@mastodon.com.pl avatar paprikotka , to random Polish

Wiele lat zajęło mi przekonanie się do cozy gier. Mój mąż wielokrotnie próbował mnie namówić do zagrania razem w Stardew Valley i udało mu się to dopiero, po tym jak moim nowym obsesyjnym hobby stał się ogródek i zaczęłam marzyć mini-farmie. Moje uprzedzenie w pewnym zakresie pozostało, ale przynajmniej nie skreślam tego gatunku na wstępie.
Gdy podczas zimowej wyprzedaży na steam, moją uwagę przykłuło Wanderstop, nie namyślałam się długo - piję 5+ kubków herbaty dziennie, więc gra o prowadzeniu teashopu brzmiała zachęcająco.
Gra opowiada historię Alty, wojowniczki, która wygrywała wszelkie możliwe turnieje, przez lata nie przegrała żadnego pojedynku… aż pewnego dnia przegrywać zaczęła. Nie będąc w stanie zrozumieć, co się dzieje, postanowiła udać się na trening do legendarnej mistrzyni miecza, ale w drodze przez magiczny las miecz zaczął jej ciążyć, na tyle że nie była go w stanie podnieść, a sama straciła przytomność. Obudziła się na polanie, na której znajduje się herbarciarnia Wanderstop, właściciel której, Boro, oferuje Alcie pracę do czasu, gdy ta będzie w stanie znowu podnieść swój miecz. Czytając ten opis, zapewne zorientowaliście się, że pod plakietką „cozy” kryje się tutaj historia o wypaleniu, traumie i cierpliwości w uczeniu się odpoczynku.
W jednej recenzji przed zakupem przeczytałam poradę w stylu: „Ta gra nie jest dla każdego… Spróbuj demo i jeśli z Tobą zaklika, kup pełną wersję”. Mechaniki bywają clunky, a narracyjnie niektóre ścieżki prowadzą do nikąd (co wielu osobom nie odpowiadało), ale dla mnie to było na tyle katartyczne doświadczenie, że wybaczyłabym tej grze dużo więcej.
-boro

Boro talking to Alta: "But Miss Alta... should we reallly stop making things beautiful simply because they may disappear in the future?"

ALT
@Recuch@mastodon.com.pl avatar Recuch , to random Polish

Mamy dopiero styczeń, ale Cairn może być moim zaskoczeniem roku

Gra, której celem jest wdrapanie się na szczyt góry Kami. Samo wspinanie się już stanowi dość spore wyzwanie - bez odpowiedniego zabezpieczenia można się szybko pożegnać z życiem, ale i z tym wspinaczka nie wybacza błędów.
Do tego jeszcze mamy elementy survivalowe - dbanie o stan najedzenia, nawodnienia, temperaturę, a także o stan rąk, które z czasem są coraz bardziej poranione i wymagają zabandażowania. Na domiar wszystkiego, mamy też prosty system gotowania, gdzie ze znalezionych składników możemy gotować potrawy dające bonusy wspomagające drogę na górę.

No i jest też trochę ekspozycji fabularnych, jednak na szczęście nadal lwią część gry zajmuje gameplay

Grę stworzyło The Game Bakers - możecie ich kojarzyć z Furi albo Haven

image/jpeg
image/jpeg
image/jpeg

@emill1984@101010.pl avatar emill1984 , to random Polish

Milo uslyszec, ze w polskiej wersji jezykowej glosu uzyczyl pewien Znany i Lubiany Aktor (tm) 😁

@szczurzygaming@101010.pl avatar szczurzygaming , to random Polish
@LukaszD@101010.pl avatar LukaszD , to random Polish

🧠 Efekt Tetrisa. Jeśli poświęcasz dużo czasu na czynność wymagającą powtarzalnych wzorców (jak układanie klocków w Tetrisie), Twój mózg zaczyna reorganizować myśli. Ludzie doświadczający tego zjawiska widzą spadające klocki przed oczami po zamknięciu powiek, a nawet w snach. Co więcej, zaczynają podświadomie szukać sposobów na „dopasowanie” do siebie przedmiotów w świecie rzeczywistym, np. produktów na półkach w supermarkecie czy budynków na ulicy.

@Narwana_Games@101010.pl avatar Narwana_Games , to random Polish

W Bulb Boy 2: Jar of Despair pojawiają się kolory i nowi przeciwnicy, ale sequel jest mniej orzeźwiający od pierwszej części przygód Chłopca Żarówki. Tam zdarzały się trudniejsze momenty, tu - mało intuicyjne puzzle, jak chociażby te polegające na doprowadzeniu robaczka do mutacji (musi pożreć innego osobnika, żeby zmienić swoją formę). Najbardziej frustrującym fragmentem okazała się finałowa walka z bossem. Zastosowanie podziału ekranu (po lewej stronie kontrolujemy Chłopca Żarówkę, po prawej stronie Ćmopsa) wywoływało u mnie dezorientację nawet po iluś próbach i wyuczeniu się ruchów potwora. Jednak najgorsze było to, że po 3-4 zgonach z rzędu całkowicie znikała kontrolka do sterowania Ćmopsem i całość musiałam powtarzać na nowo.

W sequelu trochę zatęskniłam też za retrospekcjami ukazującymi wspólne chwile Chłopca Żarówki, Dziadka Naftalina i Ćmopsa - twórcy pokusili się o zamieszczenie tylko jednej takiej sceny. Nadal doceniam podejście do strony wizualnej i niektóre zabawne sytuacje (zabijanie wesz na sterydach biegających po Ćmopsie, główny bohater chodzący na pętach kiełbasy), ale chyba nie chciałabym powracać do tej produkcji.

Zrzut ekranu z gry Bulb Boy 2: Jar of Despair - poziom podwodny; Chłopiec Żarówka odzyskał swoje ciało i wyzwolił się z tymczasowej, kiełbasianej formy
Zrzut ekranu z gry Bulb Boy 2: Jar of Despair - Dziadek Naftalin pomógł wnukowi odzyskać latawiec
Zrzut ekranu z gry Bulb Boy 2: Jar of Despair - cała rodzina w komplecie przy posiłku, dziadek myśli o dżemie

ALT