🇪🇺🇺🇸 Oświadczenie Danii, Finlandii, Francji, Niemiec, Holandii, Norwegii, Szwecji i Wielkiej Brytanii
"Jako członkowie #NATO jesteśmy zobowiązani do wzmacniania bezpieczeństwa #Arktyka jako wspólnego interesu transatlantyckiego. Wcześniej skoordynowane duńskie ćwiczenia „Arctic Endurance” przeprowadzone wraz z sojusznikami stanowią odpowiedź na tę potrzebę. Nie stanowią one zagrożenia dla nikogo.
W pełni solidaryzujemy się z Królestwem #Dania i mieszkańcami #Grenlandia. Opierając się na procesie rozpoczętym w zeszłym tygodniu, jesteśmy gotowi do podjęcia dialogu opartego na zasadach suwerenności i integralności terytorialnej, które zdecydowanie popieramy.
Groźby wprowadzenia ceł podważają stosunki transatlantyckie i grożą niebezpieczną spiralą wydarzeń. Będziemy nadal działać w sposób zjednoczony i skoordynowany. Jesteśmy zdecydowani bronić naszej suwerenności."
📰 "Europejski personel wojskowy przybywa na Grenlandię, podczas gdy Trump twierdzi, że Stany Zjednoczone potrzebują tej wyspy."
P.S. W skrócie:
15 osób z Francji i po kilka lub kilkanaście z Niemiec, Szwecji, Norwegii, Holandii i Wielkiej Brytanii. To misja "rozpoznawcza", jak czytam, przygotowawcza.
Ostatnio moim nietypowym guilty pleasure jest oglądanie meczy polskiej reprezentacji w piłkę nożną kobiet. Jednak jest to ten rodzaj przyjemności usianej kolcami... No bo ogląda się te skróty bardzo przyjemnie, ale do Cholery Jasnej jak można urywać wypowiedź, gdy komentator mówi:
""Największą chwałą nie jest to, że nigdy nie upadamy, ale to, że podnosimy się gdy upadamy" - powiedział"...i tu realizator urwał scenę ;/
A jak się skończyło? Znowu to samo... "Nie powinno się oceniać ludzi po wyglądzie...". I cyk koniec xd
Brawo Polki 3:2 Dunki. Ładny mecz.
I nie, żebym się czepiał, ale komentatorka mówiąca w dzisiejszych czasach "mogliśmy" zamiast żeńskiej formy tego słowa? To wyglądało dziwnie. Nie wiem. Może dlatego, że oglądanie kobiecego futbolu było dla mnie jednak... Dziwne.
Człowiek potrzebuje duchowości. Po po stopniowej abdykacji chrześcijaństwa w kulturze zachodniej okazuje się, że wiara w naukę i w pieniądz jednak nie wypełnią całej potrzeby człowieka do kontaktu z absolutem.
Chińsko-tajwańskie spięcie w japońskiej ambasadzie w Kopenhadze
Podobno doszło do „poważnego” incydentu z udziałem gości z Chin i Tajwanu podczas przyjęcia w oficjalnej rezydencji ambasadora Japonii w Danii z okazji urodzin cesarza w lutym br.
A więc tak... no, Dania. Dania. Trafiłem na zadupia Kopenhagi, jak już mówiłem, i to prawdziwe zadupia. Høje Taastrup ma tyle z Kopenhagą wspólnego, co Lutomiersk z Łodzią, Wołomin z Warszawą, Bielany Wrocławskie z Wrocławiem... (dalej nie będę wymieniał, ale czujecie klimat). Miasteczko stworzone od zera przy stacji kolejowej w latach 80., dwa osiedla bloków, IKEA i moja firma. Nawet współpracownicy mówią, że tu literalnie niczego nie ma. Postanowiłem sprawdzić.
I niby faktycznie nic. Ale jest taka wieża, podobno "Wieża Thora" (Torstårnet), drugi najwyższy pomnik w Skandynawii. Jak na nią patrzę, to mi się Lovecraft i The Deep Ones przypominają, a nie Thor... już wiem, czemu w miasteczku wieczorami było tak dziwnie pusto i cicho ;) I jest Jožin z bažin (nie mogłem się powstrzymać) - czyli taka ot sympatyczna rzeźba trolla, wystająca ze stawiku na peryferiach. Zresztą okolice tego stawiku są bardzo sympatyczne do połażenia, dużo natury, ptactwa wszelakiego i naprawdę kulturalnych ludzi, którzy podówczas korzystali z okazji żeby sobie pogrillować przy Wielkanocy, ale (oprócz głośnej muzyki) ich zachowanie to było niebo względem polskiej ziemi, czy też gleby... #dania#denmark#taastrup
Nie byo mnie tu przez dłuższą chwilę, ale wszystkich zaniepokojonych uspokajam: to tylko zwyky roboczy zapierdol. Na Wielkanoc wyjechałem do Danii, chociaż była to [po staremu] delegacja, a po nowemu "business trip". W każdym razie zapieprzałem po kilkanaście godzin dziennie, użyłem jak pies w studni, bo obejrzałem tylko hotel, biuro i kilka obrazków z zadupnej miejscowości pod Kopenhagą, gdzie nic nie ma... ale pomyślalem, że zamiast uskarżać się na ciężki los, wyciągnę z tego wyjazdu tyle, ile się uda.
I oto jesteśmy. Ponieważ w pierwszej kolejności prowadzę konto poświęcone komunikacji publicznej, oto obrazki z przedmieść Kopenhagi. Duńska komunikacja jest... dobrze zorganizowana, punktualna, dostępna, względnie nowoczesna i bardzo nudna. Pewnym szokiem dla przybysza z polskiego dużego miasta był absolutny brak biletomatów (tylko na stacjach kolejowych) - w autobusie da się zapłacić gotówką lub użyć lokalnej aplikacji/karty miejskiej, innych opcji brak. Głupie wytyczne księgowości [masz brać fakturę za wszystko!!!] nie pozwoliły mi na pojeżdżenie autobusami nawet w ramach lokalnej wiochy, ale przynajmniej z zewnątrz chwyciłem kilka zdjęć. #dania#denmark#taastrup#komunikacjamiejska#publictransport
📰 "Prezydent Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone "posuną się tak daleko, jak to konieczne", aby uzyskać kontrolę nad Grenlandią, przed planowaną wizytą wiceprezydenta JD Vance'a na arktycznej wyspie, która to wizyta wywołała krytykę ze strony Grenlandii i Danii.
Vance, druga dama Usha Vance i sekretarz ds. energii Chris Wright staną na czele amerykańskiej delegacji, która odwiedzi wojskową bazę kosmiczną Pituffik w północno-zachodniej części wyspy. Amerykańska grupa pierwotnie planowała odwiedzić grenlandzką stolicę Nuuk i wziąć udział w wyścigu psich zaprzęgów.
Trump nie wykazał żadnych oznak złagodzenia swoich ambicji przejęcia kontroli nad wyspą, która jest autonomicznym terytorium, ale częścią Królestwa Danii.
"Potrzebujemy Grenlandii dla bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego" - powiedział Trump, odpowiadając na pytania reporterów w Gabinecie Owalnym."