@jablkoziemne@101010.pl avatar jablkoziemne , to random Polish

Więc ostatnio sobie grałem w od , i w sumie nawet fajnie.
Postanowiłem więc sprawdzić , i tak po pierwszych ~4 godzinach, to jakoś nie jestem przekonany.
Jestem w sumie zadowolony, że nie utracę 10 godzin rozgrywki bo byłem nie uważny przez dwie tury, ale za to jestem przytłoczony mnogością nowych rodzajów wiedzy tajemnej, i brakiem jakiegoś co gdzie i jak.
Sama też nie zawiera żadnych mechanik które pozwoliły by mi graczowi jakoś uporządkować pozyskiwaną wiedzę w kontekście jak pozyskiwać dane karty, więc bez tworzenia jakiegoś , i zapisywania w nim wszystkiego co się dzieje, co z czym łączy, to jedyne na czym można polegać to czyli i inna .
Na obecną chwilę, nie polecałbym Book of Hours, jeśli się nie chce poznawać świata utworzonego przez Weather Factory. Bo tak owo, to bardziej angażujący, ciekawszy i głębszy zdaje się być dla mnie Cultist Simulator.